Pełna korzyść z pełnego ziarna :)
Jeść mniej a częściej, więcej się ruszać i częściej uśmiechać, a nade wszystko – unikać stresu. Ostatnie zalecenia wydaje się najciekawsze. Wszak na pytanie: „Jak to zrobić w świecie, który pędzi coraz szybciej?”, nikt nie znalazł jeszcze satysfakcjonującej odpowiedzi, ale slogan chętnie sobie sprzedajemy. My mamy sprawdzony pomysł na to, jak szybko i smacznie zatankować dobrą energię. Podpowiedzi znajdziesz w treści 😉
Czujesz potrzebę zadbania o zdrowie i sylwetkę? Namawiamy, by to pierwsze stało się priorytetem, zmiana wagi pojawi się najpewniej jako przyjemny efekt uboczny 😉 Jak to zrobić? Zadbać o podaż błonnika w diecie — to doskonały cel na 2024 rok!
Wydaje Ci się, że ten temat jest tuż przegadany? Że wszystko zostało już powiedziane. Też tak myśleliśmy, tymczasem – jako pokazują badania, nie tylko w Polsce, ale i w Europie – praktyka nie dogania teorii, w żaden sposób. Bo nie sztuką dużo wiedzieć, sztuką jest uczynić z tego pożytek.
Gdzie jest błonnik? W roślinach, wszak to surowe włókno roślinne. Dlaczego spożywamy go za mało? Bo z lenistwa, wygodnictwa i tysiąca innych powodów zbyt często sięgamy po żywność wysoko przetworzoną.
Jednym z najlepszych źródeł błonnika są produkty z pełnego ziarna, czyli te, z których powitają nasze przysmaki. Sądzisz, że zjadamy ich dużo? Też tak myśleliśmy, a okazuje się, że nie wygląda to dobrze, zwłaszcza, gdy zestawimy nasz wynik z Holandią, a jeszcze gorzej – z Niemcami. Ale po kolei.
Według danych zebranych w 2021 roku, najmniej produktów z pełnego ziarna wśród mieszkańców krajów europejskich spożywają Węgrzy (zaledwie 1,3 g/dzień!), niewiele więcej Chorwaci, więcej, choć wciąż mało: Włosi (11,9 g/dzień), Belgowie (11,9 g/dzień) czy Hiszpanie (12,2 g/dzień). Polki i Polacy zjadają 16 gramów produktów pełnoziarnistych na dobę — niedużo, zwłaszcza gdy odniesiemy to do rekomendowanego spożycia, które wynosi 75 – 90 gramów na dzień.
Pocieszanie się, że inni mają gorszy wynik, niewiele wnosi, dążenie do ideału też nie jest dobrym pomysłem. Dla pełnego obrazu podajmy, że najlepsze wyniki w spożyciu produktów pełnoziarnistych w Europie mają Niemcy (127,4 g/dzień). Porównywanie się nie ma sensu, ale dobrze mieć świadomość, że taki wynik też jest możliwy.
Żywienie to nie zawody, więc się nie dręcz i nie ustawiaj w relacji do koleżanki ani kolegi, z Polski czy z Niemiec. To nie ma sensu. Życie nie jest konkurencją, a sztuką zdobywania doświadczeń, również smakowych.
To, jak wygląda Twój, jadłospis zależy tylko od Ciebie. Chcesz pozyskać więcej wartości odżywczych i najlepszej jakości błonnika?
Śmiało wrzucaj do koszyka nasze paluchy. Jest w czym wybierać. Bazą mogą być ziarna konopi albo siemienia lnianego. Porządną porcję błonnika pozyskasz też z naszych ciastek, mamy je w trzech smakach. Masz już swój ulubiony, czy jeszcze testujesz?
Tak czy owak, postaw na smak i postaw na zdrowie, w najlepszym wydaniu 🙂
