Sukces jest sumą najmniejszych decyzji
Czy to imieniny, czy urodziny, Dzień Babci albo Dziadka, w pierwszych słowach życzymy wszystkim zdrowia. A co dajemy w prezencie? Coś, co się temu zdrowiu przysłuży czy wręcz przeciwnie? Święta, świętami, ale to codzienność determinuje jakość naszego życia.
Jednymi z najtrudniejszych negocjacji są te, które wiele i wielu z nas prowadzi ze sobą przy każdym posiłku. Bo prawdziwą sztuką jest wstać od stołu z uczuciem delikatnego niedosytu. Wszak potrzeba kilku-kilkunastu minut, żeby mózg zarejestrował informację o sytości. Tymczasem łatwiej powziąć decyzję: „Dziś robię sobie głodówkę” i faktycznie się z tego wywiązać, niż zjeść racjonalny posiłek, kilka razy w ciągu dnia i za każdym razem wstać od stołu bez ociężałości.
Jak nad tym zapanować?
Jedną ze skutecznych dróg do zmiany nawyków żywieniowych, jest – jak powszechnie wiadomo – zjadanie mniejszych porcji, ale częściej. Nie żyjemy jednak w świecie idyllicznym. Nie każdy ma możliwość cztery czy pięć razy dziennie usiąść do pełnego posiłku, zjeść go na porcelanowej zastawie, odpocząć i, po stosownej przerwie, wrócić do obowiązków. Żyjemy w świecie, który wymusza szybkie działania. Jeśli zależy nam na zdrowiu — i na lepszej sylwetce, to tak na marginesie 😉 – nie powinniśmy jeść szybciej ani rzadziej, ale jeść z głową.
Możesz pozwolić sobie najwyżej na trzy klasyczne posiłki w ciągu dnia? Zadbaj zatem o dwie dobrej jakości przekąski, a poczujesz się o niebo lepiej. Nie tylko patrząc w lustro 😉 Jeśli jemy mniej a częściej, organizm wykorzystuje energię na bieżąco, nie odkłada niczego do magazynu, czyli tkanki tłuszczowej. Jedząc trzy posiłki i dwie – dobrej jakości – przekąski, będziesz mieć więcej energii, poprawi się Twój metabolizm i szereg innych parametrów, które decydują o jakości życia. A efektem ubocznym tych zmian może być redukcja masy ciała.
Jak wybrać dobrą przekąskę?
Jak zapewne wiesz, może nią być warzywo lub owoc, ale jeśli zależy Ci na porządnej porcji białka roślinnego i najlepszej jakości tłuszczów – sięgnij po nasze Paluchy Mocy: na bazie konopi lub siemienia lnianego. Nie tylko zaspokoisz głód, ale dostarczysz do organizmu makro- i mikroelementy, w tym witaminy rozpuszczalne w tłuszczach: A, D, E i K, co zimą jest jeszcze ważniejsze niż w każdej innej porze roku. A także porządną dawkę błonnika pokarmowego. Ten ostatni, wypełniając żołądek, utrwala poczucie sytości i zapobiega przejadaniu się!
Wolisz słodszą wersję? Sięgnij po nasze pełnoziarniste ciastka. Wszak nie każda słodycz służy wyłącznie zaspokojeniu zachcianki. Nasz ciasteczka owsiane to porządna porcja węglowodanów złożonych, które powoli uwalniając energię, zapobiegają napadom wilczego głodu, oraz błonnika, który ogranicza pokusę przejadania się.
I, co bardzo ważne, wszystkie nasze przysmaki są wolne od glutenu! To korzystne nie tylko dla osób chorujących na celiakię, ale o tym więcej za tydzień 🙂
